W myśl powiedzenia „kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata” aura wywinęła primaaprilisowy żart i w dniu rozpoczęcia Jarmarku Wielkanocnego pokryła 1 kwietnia rynek mokrym śniegiem.
Mimo to na głównym placu miasta stanęło kilka straganów, które oferowały specjały dla smakoszy oraz wyroby rękodzielnicze do świątecznego przystrojenia mieszkań i obejść. Kilka stoisk znalazło się też w holu Miejskiego Domu Kultury. Na parkingu koło ratusza z kolei wystawił się szpaler food trucków oferujących różnorakie gorące dania. (WalKa)


Drodzy Mikołowianie
To powód do dumy i ważny sygnał, że nasze miasto jest miejscem, w którym ludzie chcą żyć i wiążą z nim swoją przyszłość. W najnowszym rankingu Business Insider, obejmującym ponad 300 gmin miejskich w Polsce, Mikołów znalazł się na 10. miejscu w kraju.
Więcej…