17 września to tragiczna data w historii naszego kraju, ale również w dziejach Mikołowa. Właśnie tego dnia 87 lat temu w wyrobisku piaskowym na Groniach niemieccy okupanci rozstrzelali 12 polskich patriotów, mieszkańców Mikołowa i Wyr.
Co roku dla uczczenia pamięci tamtych wydarzeń organizowane są rocznicowe uroczystości. Tegoroczne rozpoczęły się mszą święta odprawioną w starym kościele św. Wojciecha przez ks. Krzysztofa Grabca. Po jej zakończeniu udano się na Gronie pod pomnik upamiętniający zamordowanych.
– To nie byli zawodowi żołnierze, to byli zwykli obywatele, urzędnicy, murarze, górnicy, harcerze, ludzie pracy, którzy w tym miejscu złożyli najwyższą ofiarę dla swej ojczyzny – podkreśliła prowadząca uroczystości hm. Marta Walczak z Hufca Ziemi Mikołowskiej ZHP, która odczytała również nazwiska poległych.
Kwiaty złożyli burmistrz Mikołowa Stanisław Piechula, przewodnicząca Rady Miasta Katarzyna Syryjczyk-Słomska, radna Aneta Stelmach, dyrektor Muzeum Wojciech Szwiec oraz reprezentujący powiat mikołowski wicestarosta Jarosław Sworzeń. Uczynili to również uczniowie mikołowskich szkół, harcerze i rodziny pomordowanych.
Obchody, w których uczestniczyły szkolne i harcerskie poczty sztandarowe, zakończyło wspólne odśpiewanie Roty. (BJ)


Drodzy Mikołowianie
Wiem, wiem - większość uczniów pewnie z niechęcią czyta słowa "Żegnajcie wakacje, witaj szkoło" i potrafię ich zrozumieć.
Więcej…