Instytut Mikołowski zaprosił 26 czerwca na spotkanie poświęcone zbiorowi opowiadań Wolfganga Hilbiga.
Mowa o książce „Pić się chce” (wyd. Ossolineum, 2025). Udział w wieczorze wziął autor wyboru i tłumacz Ryszard Wojnakowski. Spotkanie poprowadzili Maciej Melecki i Krzysztof Siwczyk.
O książce: „Pić się chce” to wehikuł wynoszący czytelnika w przestrzeń, która zdaje się gubić swoje kontury. Opowiadania Wolfganga Hilbiga spowija aura niesamowitości, niczym u E.T.A. Hoffmanna, Edgara Allana Poe czy Franza Kafki, a jednak ten oniryczny świat, zaludniony postaciami o nieokreślonej tożsamości, jest wyrazem konkretnych realiów politycznych – wschodnioniemieckiego socjalizmu oraz okresu pozjednoczeniowych napięć. Niniejszy tom zawiera piętnaście krótkich próz wybranych przez Ryszarda Wojnakowskiego z całokształtu twórczości Hilbiga. Te precyzyjnie skonstruowane utwory są popisem narracyjnego eksperymentatorstwa, co sprawia, że ich autora zalicza się do grona klasyków niemieckiej literatury drugiej połowy XX wieku. Jak wskazywał László Krasznahorkai: „Wolfgang Hilbig jest artystą najwyższej rangi. Odkrył zadziwiający język, aby opisać przerażający świat”.
Wolfgang Hilbig (1941–2007) – niemiecki pisarz, autor opowiadań, powieści i wierszy. Pochodził z Meuselwitz w Saskim Zagłębiu Węglowym. W 1979 roku zamieszkał w Berlinie Wschodnim. Do 1981 roku pracował fizycznie, głównie jako palacz w kotłowni. Był samoukiem, który kształcił się na kursach pisarskich dla klasy robotniczej, jednak jego niepoprawna postawa polityczna spowodowała, że nie mógł publikować w NRD. W drugiej połowie lat osiemdziesiątych przeniósł się do Niemiec Zachodnich. Uznanie krytyki zdobył dzięki książkom takim jak „Unterm Neomond” (1982), „Die Weiber” (1987), „Eine Übertragung” (1989), „Alte Abdeckerei” (1991), a 2002 roku został uhonorowany Nagrodą im. Georga Büchnera za całokształt twórczości. Po polsku ukazały się dotąd dwie powieści Hilbiga: „Ja” (2006) i „Prowizorium” (2008) – obie w przekładzie Ryszarda Wojnakowskiego.


Drodzy Mikołowianie
Muszę przyznać, że decyzja PKP o wyburzeniu dworca w Mikołowie i budowie w tym miejscu nowego obiektu była dla nas zaskoczeniem.
Więcej…