Na parkingu przy UM odbyła się 13 kwietnia kolejna akcja krwiodawstwa.
Wśród osób, które jako jedne z pierwszych zjawiły się w ambulansie RCKiK w Katowcach, znalazła się Katarzyna Pala. Jak przyznaje, jest wielokrotnym dawcą, a na pierwszą donację zdecydowała się jeszcze w liceum.
– Od pięciu lat mieszkam w Mikołowie i od tego czasu regularnie uczestniczę w takich akcjach. Dla mnie to okazja do bezinteresownej pomocy drugiemu człowiekowi – wyjaśnia swoją motywację.
Z kolei Paweł Gołuch zdecydował się na oddanie krwi po raz drugi:
– Pierwszy raz uczyniłem to w trakcie akcji zorganizowanej w ZST, którego jeszcze jestem uczniem i myślę, że będę to kontynuował w przyszłości – zapowiada.
Jacek Szrubarz jest honorowym dawcą od ponad 25 lat:
– W rodzinie był nim także mój starszy brat. Dzielenie się krwią to dla nie możliwość pomocy potrzebującemu.
– Pierwszy raz oddałem krew dwa dni po swoich 18 urodzinach, a zdecydowałem się dzięki mamie, która mnie do tego przekonała. Od tego czasu czynię to regularnie, a dłuższą przerwę miałem tylko wówczas, gdy oddałem szpik kostny – powiedział nam Jakub Gierlotka.
Tego dnia w ambulansie stawiło się 18 chętnych, pozytywnie badania przeszło 15 osób, w tym trzy kobiety i 12 mężczyzn. (BJ)


Drodzy Mikołowianie
Mikołów jest jednym z nielicznych miast województwa śląskiego, które przyciąga nowych mieszkańców. Z opinii tych, którzy zdecydowali się tu zamieszkać, wynika jednoznacznie – to dobre miejsce do życia. Co o tym decyduje?
Więcej…