Wieczór stand-upowy, który odbył się 17 marca w MDK, zważywszy na reakcje publiczności, należy zapisać do udanych.
Wystąpiło dwóch komików. Najpierw przez prawie godzinę monologował Marcin Zbigniew Wojciech, dobrze znany Mikołowianom ze swoich licznych występów w nieistniejącym już Klubie Studenckim Fraktal, które zaliczył u progu swojej kariery. Po nim scenę przejął Łukasz Kaczmarczyk, jeden z filarów popularnego w całym kraju Kabaretu Młodych Panów.
Za kulisami Marcin Zbigniew Wojciech próbował wkręcić nas, że program, z którym wystąpił, nosił tytuł „Wiosenny poranek w purpurowy dzień”, co skrzętnie zanotowaliśmy, mimo że kłóciło się z plakatami ogłaszającymi nowy materiał pt. „Bez nazwisk, proszę”. (WalKa)


Drodzy Mikołowianie
Są takie momenty w prowadzeniu samorządu, kiedy ma się poczucie, że zamykamy ważny etap przygotowań i jednocześnie otwieramy coś zupełnie nowego. Dla mnie właśnie takim momentem jest rozpoczęcie budowy nowej siedziby Miejskiego Domu Kultury.
Więcej…