W niedzielę 22 lutego celebrowano Dzień Myśli Braterskiej – święto przyjaźni szczególnie ważne dla ruchu harcerskiego.
Od siódmej rano kilkudziesięciu członków mikołowskiego hufca zmieniało się, roznosząc po ulicach miasta napoje rozgrzewające – kawę i herbatę.
Po południu wszyscy oni, a także zaproszeni goście zgromadzili się w MDK. Przybyłych powitała komendantka Hufca Ziemi Mikołowskiej Monika Tajs i przekazała głos zastępcy komendanta Chorągwi Śląskiej Grzegorzowi Ociepce.
Zwrócił się on nie tylko do druhów, ale też do burmistrza Stanisława Piechuli, podkreślając liczebność i aktywność mikołowskiego oddziału. Zwrócił uwagę, że w zamyśle władz chorągwi zorganizowanie obchodów w naszym mieście miało być specjalnym wyróżnieniem dla działających tu harcerzy. Wyraz temu dała swoim występem Wolna Grupa Bukowina, z której repertuaru pochodzi wiele utworów śpiewanych regularnie przy harcerskich ogniskach. Publiczność zrewanżowała się owacja na stojąco.
W trakcie koncertu szczególną niespodziankę sprawiono druhnie Joannie Bil z hufca z Piekar Śląskich, która 22 lutego świętuje swoje urodziny. Kwiaty wręczyła jej córka, Magdalena Garbaczok, również harcerka. Po zejściu muzyków ze sceny podziękowano kwiatami za owocną współpracę burmistrzowi Stanisławowi Piechuli oraz jego zastępczyni Anecie Esnekier. Przy okazji wyszło na jaw, że włodarz miasta był harcerzem, więc w duchu czuje się podwładnym komendantki Moniki, a pani Aneta żałuje, iż nigdy nie zdecydowała się na dołączenie do organizacji.
Ostatnim akcentem uroczystości było stworzenie braterskiego kręgu i przekazanie iskierki przyjaźni. (WalKa)


Drodzy Mikołowianie
Mikołów jest jednym z nielicznych miast województwa śląskiego, które przyciąga nowych mieszkańców. Z opinii tych, którzy zdecydowali się tu zamieszkać, wynika jednoznacznie – to dobre miejsce do życia. Co o tym decyduje?
Więcej…