Warsztaty kulinarne w CAS, po czym rozmowa o języku, Śląsku i humorze w MDK – to główne wydarzenia zorganizowanego 10 lutego II Mikołowskiego Dnia Ślonskiej Godki.
Rozpoczęło się od zaproszenia uczniów z SP 3, 7 i 10 na zajęcia kulinarne prowadzone przez Grażynę Piwowarczyk. W ich trakcie dzieci z klas I – III uczyły się samodzielnie przygotowywać wodzionkę oraz kluski śląskie. Każdy gotował własną zupę i kluski, które potem mógł zjeść. Uczniowie uczyli się też, jak odróżnić mąkę pszenną od ziemniaczanej i do czego służy praska. Warsztaty prowadzono w dwóch czterdziestoosobowych grupach.
– W ubiegłym roku zorganizowaliśmy dla najmłodszych warsztaty rękodzielnicze, podczas których dzieci przygotowywały breloczki i zakładki ze śląskimi bebokami. W tym roku postawiliśmy na poznawanie tradycji kulinarnych naszego regionu – powiedziała Maja Kasprzak ze Stowarzyszenia „Instytut Działania”, które było organizatorem tej imprezy.
Po południu w MDK odbyło się spotkanie „Żywo godka niy relikt, ino codziynność”, które prowadzili Grzegorz Poloczek i Grzegorz Franki. W trakcie ich rozmowy podejmowano kwestie dotyczące języka śląskiego jako nośnika tradycji i kultury naszego regionu, jego humoru oraz przekleństw, które się w nim pojawiły. Towarzyszył temu koncert, podczas którego wraz z Grzegorzem Poloczkiem wystąpił Zespół Mikołowianki.
Impreza odbyła się w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego. (BJ)


Drodzy Mikołowianie
Za nami kolejny Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jeśli uświadomimy sobie, że ten narodowy zryw Polaków do wspólnego pomagania trwa już prawie trzy i pół dekady, rzeczywiście można się zdziwić, jak szybko mija czas.
Więcej…