Mieszkający w Kamionce Paweł Borsucki był tą osobą, która powiadomiła policję o przebywającym bez opieki na torowisku sześciolatku.
13 sierpnia w starostwie spotkali się z nim wicestarosta Jarosław Sworzeń oraz wiceburmistrz Mateusz Handel. Obaj podziękowali mu za prawdziwie obywatelską postawę i wręczyli upominki.
Samo wydarzenie miało miejsce 26 lipca około 4.30 w nocy na przejeździe kolejowym w Mikołowie-Jamnie.
– Obudził mnie domofon. Z tarasu widziałem chłopca, który szedł ulicą i dzwonił do różnych bram. Potem zobaczyłem go już na torowisku, a szlabany były opuszczone. Zadzwoniłem na policję i sam też poszedłem w jego stronę – relacjonuje to zdarzenie.
Opowiadając o tej sytuacji Paweł Borsucki chwali bardzo szybką reakcję policji, która była natychmiast po jego zgłoszeniu.
Na szczęścię policjantom, którymi byli sierż. Dawid Furman oraz st. post. Patrycja Wolny udało się uratować chłopca chwilę przed przejazdem pociągu. (BJ)


Drodzy Mikołowianie
Za nami kolejny Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jeśli uświadomimy sobie, że ten narodowy zryw Polaków do wspólnego pomagania trwa już prawie trzy i pół dekady, rzeczywiście można się zdziwić, jak szybko mija czas.
Więcej…