To był bardzo udany jarmark staroci. 6 lipca na rynku pojawiły się prawdziwe tłumy.
Nie zabrakło ani sprzedających, ani zainteresowanych wystawionymi przedmiotami. Dostępne było niemal wszystko, co tylko może stanowić obiekt zbieractwa – porcelana, płyty gramofonowe, książki, numizmaty, bibeloty, obrazy, widokówki, stare aparaty fotograficzne, a nawet meble, torebki i paski lub po prostu części przeróżnych urządzeń. Było w czym przebierać, a na dodatek znakomicie dopisała pogoda.
Następny jarmark na rynku odbędzie się 3 sierpnia, ale już na sobotę 19 lipca zapowiadane jest w tym miejscu wydarzenie o bardzo zbliżonych charakterze, czyli „Mikołowska wyprzedaż garażowa”. (BP)


Drodzy Mikołowianie
Za nami kolejny Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jeśli uświadomimy sobie, że ten narodowy zryw Polaków do wspólnego pomagania trwa już prawie trzy i pół dekady, rzeczywiście można się zdziwić, jak szybko mija czas.
Więcej…