Dziesiąty raz STS Biegaton zaprosił 25 czerwca na swą sztandarową imprezę dla dzieci, jaką są Biegatonki.
Wzorem minionych lat trasę wytyczono wokół rynku, zaś rywalizacja odbywała się na różnych dystansach w zależności od wieku uczestników.
Najmłodsi z rocznika 2022 i młodsi mieli do przebiegnięcia 50 metrów, w czym ochoczo pomagali im rodzice. Im starsze dzieci, tym długość biegu rosła i tak dla dzieciaków urodzonych w 2020-2021 było to 100 metrów, 200 m – 2019-2018, 400 m – 2016-2017, 600 m – 2015-2014 i 800 m dla roczników 2012-2013. Osobno na starcie stawały dziewczyny i chłopcy.
Na wszystkich uczestników, a było ich prawie 300, czekały medale w formie dzwonków, zaś na najlepszych w najstarszych kategoriach puchary.
Wśród chłopców biegnących na 200 metrów zwyciężył Witek Maćkowiak, drugi był Filip Kwiatkowski, a trzeci Tymek Brysz. Wśród dziewczyn triumfowała Iga Szmyt przed Madzią Małysz i Martyną Świtałą.
Na 400 metrów chłopców pierwszy był Szymon Stachoń, drugi Jan Barabasz, a trzeci Leon Piecha. Wśród dziewczyn pierwszą lokatę w tej kategorii zdobyła Apolonia Szwed, druga była Malwina Choroba, a trzecia Lila Janik.
Na 600 metrów na najwyższym stopniu podium stanął Konrad Duda, drugi był Antoni Szulik, a trzeci Artur Gustyn. Najszybciej wśród dziewczyn dystans ten pokonała Alicja Studniarz przed Nicolą Surowy i Nicolą Ślezioną.
Puchar dla najlepszego zawodnika na najdłuższym dystansie 800 metrów trafił do Nikodema Kęcika, drugi był Michał Grund, a trzeci Maciej Rzeźniczek. Wśród dziewczyn najlepszy rezultat osiągnęła Emilia Brysz, druga była Magdalena Różańska, a trzecia Julia Janasik.
Medale dla biegaczy ufundował Urząd Miasta, a puchary starostwo. Wręczali je wiceburmistrz Mateusz Handel wraz z przedstawicielami Biegatonu, zaś całe wydarzenie prowadził Piotr Wajda.
Poza wymiarem sportowym i zabawowym impreza miała swój charytatywny wydźwięk. W jej trakcie każdy chętny mógł wesprzeć kilkunastoletnią mikołowiankę Hanię Sidełko, podopieczną Fundacji Sto Serc. (BJ)


Drodzy Mikołowianie
Za nami kolejny Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jeśli uświadomimy sobie, że ten narodowy zryw Polaków do wspólnego pomagania trwa już prawie trzy i pół dekady, rzeczywiście można się zdziwić, jak szybko mija czas.
Więcej…