Fatalna pogoda nie przestraszyła 17 kwietnia prawdziwych pasjonatów aktywnego spędzania czasu.
Jak co sobotę, na stadionie przy Zawilców pojawiła się grupa trenująca w ramach Biegam Bo Lubię, co prawda, nieco mniej liczna niż zwykle, ale jakie to ma znaczenie… „Nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania” – czy jakoś tak to szło… Deszczowa aura mogła przestraszyć wielu, ale kilkoro śmiałków zdecydowało się podjąć rękawicę!” – przeczytaliśmy na facebookowym profilu BBL. Następny trening już za tydzień. (BP)
zdjęcia: Biegam Bo Lubię


Drodzy Mikołowianie
Muszę przyznać, że decyzja PKP o wyburzeniu dworca w Mikołowie i budowie w tym miejscu nowego obiektu była dla nas zaskoczeniem.
Więcej…