16 dawców, w tym dwoje pierwszorazowych, podzieliło się krwią podczas akcji zorganizowanej 14 kwietnia.
Tego dnia na parkingu przy ratuszu stanął ambulans RCKiK w Katowicach. Wśród osób, które zdecydowały się oddać w nim krew, był orzeszanin Paweł Kowalczyk czyniący to regularnie od pięciu lat.
– Zacząłem spontanicznie, zobaczyłem ambulans do poboru krwi i niewiele się zastanawiając zgłosiłem się jako dawca. W mojej rodzinie jeszcze kuzyn i szwagier są krwiodawcami. Dla mnie to pomoc innym. Taka jednorazowa donacja może uratować życie trzem osobom – mówi.
Po raz pierwszy na taki krok zdecydowała się mieszkająca w Gostyni Joanna Ochojska.
– W ten sposób oddaję dług. Kiedy moja mama potrzebowała krwi, to musiano ją sprowadzać z innych regonów Polski, więc mam świadomość, jak jest potrzebna –stwierdziła.
Ostatecznie w trakcie kwietniowej akcji zebrano ponad 7 litrów tego bezcennego leku. (BJ)


Drodzy Mikołowianie
Są takie momenty w prowadzeniu samorządu, kiedy ma się poczucie, że zamykamy ważny etap przygotowań i jednocześnie otwieramy coś zupełnie nowego. Dla mnie właśnie takim momentem jest rozpoczęcie budowy nowej siedziby Miejskiego Domu Kultury.
Więcej…