Już po raz siódmy MOSiR wraz z Biegatonem Mikołów zorganizował w lesie na styku Mikołowa i Łazisk Górnych bieg przełajowy Biegatońska Leśna Szarańcza.
Współorganizatorem była firma Etrans, której parking posłużył za bazę imprezy. Chętni mogli zmierzyć się z dystansami: bieg 3 km (Szarańczy Zew), 9,7 km marszu Nordic Walking, a także 9,7 km lub 19,4 km biegu (Szarańczy Rój).
Przygotowano specjalne wyróżnienia dla najlepszych zawodników z miast, po których rubieżach prowadziła trasa. Wśród najlepszych startujących mikołowian znaleźli się: Agata Kmiecik i Wojciech Weinert (19,4 km), Grażyna Nazar i Artur Ryś (marsz Nordic Walking), Julia Zając i Tymo Malcharek (3 km), Bogusława Wilczek i Marcin Gregorczyk (9,7 km). Zwyczajowo też obliczono wyniki rywalizacji Mikołowa i Łazisk. Te oszacowano, wyliczając średnią długość trasy pokonaną przez mikołowian i łaziszczan. Pierwszych wystartowało 50, a drugich 27. Wygrali mieszkańcy stolicy powiatu, zaliczywszy średni dystans 9,58 km. Przeciętny łaziszczanin pokonał w Leśnej Szarańczy 9,26 km. Nagrodę w imieniu społeczności Mikołowa odebrała przewodnicząca RM Katarzyna Syryjczyk-Słomska, a gratulacje złożył jej burmistrz Łazisk Górnych Aleksander Wyra.
Główne trofea powędrowały do: Nordic Walking mężczyzn – 1. Tomasz Sadowski, 2. Mirosław Michalak, 3. Marian Małka • Nordic Walking kobiet – 1. Agnieszka Kania, 2. Katarzyna Prządka, 3. Małgorzata Lukasik • Szarańczy Zew mężczyzn – 1. Jarosław Olszewski, 2. Bartosz Kieljan, 3. Mikołaj Klucznik • Szarańczy Zew kobiet – Julia Zając; 2. Ola Szojda, 3. Gabriela Kaczmarek • 9,7 km mężczyzn – 1. Marcin Gregorczyk, 2. Mariusz Bartnicki, 3. Lech Wróblewski • 9,7 km kobiet – 1. Bogusława Wilczek, 2. Weronika Janek, 3. Katarzyna Syryjczyk-Słomska • Szarańczy Rój mężczyzn – 1. Roland Kopiec, 2. Wojciech Weinert, 3. Wojciech Korzusznik • Szarańczy Rój kobiet – 1. Milena Kościelniak, 2. Agata Kmiecik, 3. Katarzyna Grabowska. (WalKa)


Drodzy Mikołowianie
Za nami kolejny Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jeśli uświadomimy sobie, że ten narodowy zryw Polaków do wspólnego pomagania trwa już prawie trzy i pół dekady, rzeczywiście można się zdziwić, jak szybko mija czas.
Więcej…