Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Drodzy Mikołowianie

felieton

Zewsząd, z wszystkich znanych nam kanałów komunikacji, spływają na nas różne teorie, zdania i opinie dotyczące zmian klimatu, tego, w jakiej kondycji jest nasza planeta i jakie konsekwencje zdrowotne będziemy musieli przyjąć jako jej mieszkańcy.

Różne opinie, często sprzeczne ze sobą, wprowadzają pewien nieharmonijny wielogłos, który część z nas nasłuchuje w taki sposób, aby słyszeć tylko tę melodię, która jest dla nas przyjemna. Zgoda, wszyscy mamy prawo do własnych opinii, nie mamy jednak prawa do własnych faktów, a jednym z nich jest potężne wręcz zaśmiecenie naszej planety i konsekwencje, z którymi musimy się zmierzyć w perspektywie najbliższych lat, ale i dekad.

Od dłuższego czasu staram się żyć i działać z większą świadomością ekologiczną. Często są to rzeczy zupełnie drobne, jak niekorzystanie z jednorazowych foliówek w sklepie, chodzenie na trening z własnym bidonem, który napełniam kranówką, wybieranie w sklepie tych produktów, które nie są opakowane w zbędny plastik. Do tego dochodzi segregacja śmieci w mieszkaniu, co, nawiasem mówiąc, nie powinno być już traktowane jako akt dobrej woli. Wszak od dłuższego czasu jest to nasz, ogólnopolski zresztą, obowiązek.

Nie da się zadbać o planetę nie dbając o swój najmniejszy, lokalny kawałek na ziemi. Myśląc globalnie, musimy działać lokalnie. To motto, które od lat jest bliskie mojemu sercu, stało się punktem wyjścia dla naszej akcji – Dbamy o to, co mamy. Samorządowa, długoterminowa kampania, mająca na celu zwrócenie uwagi na problemy, z którymi już się stykamy i z którymi przyjdzie nam się zmierzyć w przyszłości.

Na pierwszy ogień trudne, ale nie niemożliwe. Ograniczenie zużywanego, jednorazowego plastiku. Na swoim przykładzie wiem, że stare nawyki można zmienić i że w trosce o ekologię nawet najmniejsze zmiany mają znaczenie. Przygotowaliśmy przy tej okazji grafikę z pięcioma prostymi do zastosowania poradami. Zobaczyć można ją na stronie 7 bieżącego numeru GM (może nawet wyciąć z gazety i powiesić na lodówce).

Chcąc dać dobry przykład, również w Urzędzie Miasta i przynależnych do niego jednostkach oraz instytucjach zrezygnowaliśmy choćby z zamawiania wody w plastikowych butelkach. Zamontowaliśmy w zamian automaty z wodą i filtry, dzięki którym można pić wodę prosto z kranu. Stopniowo doposażymy wszystkie szkoły w dystrybutory z wodą, pierwsze stanęły już w czterech mikołowskich podstawówkach. Każda ilość zaoszczędzonego w ten sposób plastiku, a w zasadzie niewyprodukowanego odpadu, jest tu na wagę złota i naszego zdrowia. Ideę, aby dbać o to, co mamy, stopniowo rozszerzamy wszędzie tam, gdzie mamy na to istotnie wpływ. Od tego roku również imprezy organizowane lub wspierane przez miasto będą wolne od plastikowych naczyń czy sztućców. Mikołów nie jest pierwszym polskim miastem, które wprowadza takie regulacje, ale dobrze, że znajduje się w elicie, która zaczyna już teraz. Od 2021 roku tzw. dyrektywa plastikowa wprowadzi na terenie całej Unii Europejskiej zakaz obrotu 10 produktów plastikowych jednorazowego użytku.

Pod względem ilościowym plastikowe produkty jednorazowego użytku stanowią ponad połowę wszystkich odpadów morskich występujących na europejskich plażach, 86% z nich to właśnie te 10 produktów, które zostaną wycofane z obrotu (m. in. sztućce, kubki, talerzyki, rurki do napojów czy patyczki do uszu) – takie dane przedstawia Dyrektywa Parlamentu Europejskiego w sprawie ograniczenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko.

Akcja dotyczy szeroko pojętego dbania o dobro wspólne i wspólną przestrzeń, w której żyjemy.
Dbamy o to, co mamy nie ograniczy się jedynie do jednego, choć istotnego plastikowego problemu. Chcąc działać długofalowo, z szeroką optyką na miejskie realia i możliwości, w dalszej perspektywie chciałbym razem z Państwem poruszać też inne zagadnienia. Ilość produkowanych przez nas śmieci w ogóle, w tym kwestia marnowania żywności, której najpierw kupujemy za dużo, później przetwarzamy za dużo, a na końcu wyrzucamy. Poza oczywistym minusem wynikającym z marnowania jedzenia, tracimy również pieniądze, które najpierw wydajemy na zakup, później poprzez zużyte media potrzebne nam do przygotowania posiłków, a na końcu płacimy za odbierane z naszego domu śmieci. Kolejny z problemów, czy raczej wyzwań, które przed nami stoją, to sposób gospodarowania wodą. Polska jest obecnie jednym z krajów o najmniejszych zasobach wody w całej UE.

Jestem przekonany, że większość z nas, mieszkańców Mikołowa, dba i dbać będzie w dalszym ciągu o miejsce, w którym żyje. Robiąc to na różne sposoby. Niemniej jednak zachęcam, aby akcję Dbamy o to, co mamy potraktować jako element noworocznego postanowienia. Dla siebie i dla nas wszystkich.

Zastępca Burmistrza Mikołowa
Mateusz Handel

 

31.12.2019 felieton

Mateusz Handel jest m. in. pomysłodawcą zastępowania plastikowych butelek bidonami.

 

KALENDARIUM

NA AFISZU

02.01.2019 plakat13.01.2020 plakat 001 

 18.01.2020 plakat 00113.01.2020 plakat 002

18.01.2020 plakat 00213.01.2020 plakat2

08.01.2019 plakat 0113.01.2020 plakat 003

03.01.2020 plakat1 00313.01.2020 plakat 004

Przewiń na górę