Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

01.08.2018_14

Był żłobek, będzie instytut

03082018

Dawna kamienica Weissenbergów popada w ruinę, niezbędny jest jej generalny remont.

W kwietniu 2019 roku minie 20 lat od powołania Instytutu Mikołowskiego. Wszystko wskazuje na to, że jubileusz świętować będzie w nowym miejscu. Placówkę czeka przeprowadzka do byłego budynku miejskiego żłobka przy ul. Konstytucji 3 Maja 18. Powód – fatalny stan techniczny kamienicy przy Jana Pawła II 8. Dziś w budynku nie ma już żadnych lokatorów, mieszkania są puste, pozostał jedynie IM oraz sklepy na parterze.

Fatalny stan techniczny
Wchodząc do kamienicy, czuję spadające na ramię krople.
– Dach przecieka – mówi Maciej Melecki, dyrektor IM, wyjaśniając, skąd mokra plama czerniejąca na drewnianych schodach.
Na klatce schodowej nie ma już prądu i wydaje się, że troje pracowników Instytutu będzie tymi ostatnimi, którzy zgaszą światło przy Jana Pawła II 8/5.
– Ten budynek jest wiekowy. Podłogi się zapadają, stropy i sufity są w opłakanym stanie, grozi to wszystko zawaleniem – dodaje dyrektor Instytutu.

W domu poety
Placówka ta obok Miejskiej Biblioteki Publicznej oraz Miejskiego Domu Kultury działa jako samorządowa jednostka kultury. Jest wśród nich najmniejsza.
W tym przypadku małe jest piękne, bowiem w czasie tych dwóch dekad funkcjonowania miejsce to odwiedzili najwięksi ludzie kultury, szczególnie poeci nie tylko z naszego kraju, ale również z Ukrainy, Czech, Słowacji, Wielkiej Brytanii, USA, Niemiec czy Słowenii. Bywali tutaj m. in.: Wiesław Myśliwski, Tadeusz Sobolewski, Marcin Świetlicki, Henryk Waniek, Franciszek Starowieyski, Jerzy Duda Gracz, Jacek Podsiadło, Ryszard Krynicki, Krystian Lupa, Tadeusz Sławek, Cezary Wodziński, takich nazwisk można wymienić bardzo wiele.
Co jest takiego w tym miejscu, że wiele osób na hasło Mikołów wymienia właśnie Instytut Mikołowski?
– Fakt jego powstania jako instytucji literackiej nierozerwanie jest związany z osobą poety Rafała Wojaczka. To, że mieścimy się w jego rodzinnym domu – miejscu, gdzie się urodził, żył, tworzył ma kolosalne znaczenie i nadaje sens istnienia naszej placówce. W tym wypadku adres determinuje to, czym się zajmujemy – przyznaje Maciej Melecki.

Więcej w papierowym wydaniu Gazety Mikołowskiej

Polecamy w najnowszym numerze - pozostałe artykuły

KALENDARIUM

NA AFISZU

31.07.2018 plakat 00126.06.2018 plakat 1 

11.08.2018 plakat 1 08.08.2018 plakat 002

05.08.2018 plakat 00113.08.2018 plakat2

 13.07.2018 plakat 00213.08.2018 plakat1

05.08.2018 plakat 00305.08.2018 plakat 004

29.07.2018 plakat 00205.08.2018 plakat 002

Przewiń na górę