Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Artykuły

04.07.2018_8

Jutro popłyniemy daleko

31072018

Mikołowska załoga w 20 dni zawinęła do kilku portów wokół Morza Bałtyckiego.


Jesteśmy nieformalnym bractwem żeglarzy, a wywodzimy się z różnych środowisk żeglarskich. Niemal 20 lat temu zaczęliśmy pływać razem. Prawie w niezmienionym składzie, którego trzon stanowią Janusz Świątkowski, Ireneusz Fischer, Janusz Wilk i Jakub Banasik. Co najmniej raz w roku wypływamy w jakiś rejs. Najpierw zaczęliśmy żeglować na Mazurach. Potem nieśmiało wybraliśmy się do Chorwacji, potem do Grecji. Parę lat później powróciliśmy do znanych nam z lat szkolnych i studenckich rejsów na wodach Bałtyku. Od początku naszych wspólnych przygód łączy nas to samo podejście do żeglarstwa, które praktykujemy według ustalonego prostego regulaminu. Po pierwsze ma być bezpiecznie, po drugie ma być miło, w końcu... koniec regulaminu.

Demokratyczna załoga
Organizatorem, dobrym duchem rejsu i formalnym kapitanem jest Janusz Świątkowski, Janusz Wilk i Jakub Banasik są oficerami, a Ireneusz Fischer i koledzy, którzy dołączyli do nas później (Zbigniew Suchorończak i Marek Piaseczny), pełnią zaszczytną funkcję załogi. W rzeczywistości trzech z nas ma konieczne uprawnienia i stanowimy na wskroś demokratyczną załogę. Steruje i pełni wachtę ten, kto ma akurat ochotę. Nie pływamy według ustalonych wacht, nie mamy przydzielonych stałych obowiązków. Rozumiemy się bez słów... Kapitan Janusz Świątkowski pełni nieustającą wachtę kambuzową. Biada każdemu, kto chciałby nawet tylko pomarzyć, by go w tej funkcji zastąpić. W kambuzie panuje dyktat i kapitański porządek, a my z każdego rejsu wracamy o kilka kilogramów ciężsi. Nieraz bywało, że nasz kapitan swym kunsztem kulinarnym (który eksploduje w portach) doprowadzał do rozpaczy portowych restauratorów, goszcząc na naszym pokładzie zgłodniałe załogi sąsiednich jachtów.

Więcej w papierowym wydaniu Gazety Mikołowskiej

Polecamy w najnowszym numerze - pozostałe artykuły

KALENDARIUM

NA AFISZU

30.06.2018 plakat1 00126.06.2018 plakat 1 

16.07.2018 plakat 1 13.07.2018 plakat 001

08.07.2018 plakat08.07.2018 plakat 003

 13.07.2018 plakat 00215.07.2018 plakat 003

20.07.2018 plakat02.07.2018 plakat 2

15.07.2018 plakat 00215.07.2018 plakat2 001

Przewiń na górę