Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Artykuły

06.06.2018_10

Przychodnia z dziurawym parkingiem

17062018

Największa przychodnia medyczna w Mikołowie czyli poradnia wielospecjalistyczna przy ul. Okrzei 31 może przyjąć kilkuset pacjentów na dobę.

Co prawda nie wszyscy przyjeżdżają tam w tym samym czasie, ale i tak tych 10 – 12 miejsc postojowych nie wystarcza, szczególnie, że musi pozostać wolne miejsce dla ambulansu.

Trzy dziury na wjeździe
Problem w małej liczbie miejsc postojowych, ale także w fatalnym stanie nawierzchni.
– Parking jest wyasfaltowany, lecz od ulicy Okrzei na wjeździe mamy wielką dziurę, a potem kolejną i kolejną. Nie tylko, że jest ciasno, to asfalt jest pokruszony, a przecież tam dowozi się osoby schorowane i starsze, wiele z nich ma kłopoty z poruszaniem się czy schorzenia kardiologiczne. Dla nich pokonanie nawet kilkudziesięciu metrów stanowi problem, a te wyboje je tylko potęgują – mówi Andrzej Reguła, członek Rady Senioralnej, który zgłosił nam ten problem.

Parking w ruchu ciągłym
– Problem jest nam bardzo dobrze znany i myślę, że w ciągu trzech tygodni, o ile będzie stabilna pogoda, dziury zostaną załatane. Mam już wybranego wykonawcę i technologię, w której naprawę wykonamy – zapewnia Grzegorz Szmajduch kierujący pionem administracyjno–gospodarczym Centrum Zdrowia w Mikołowie.
To właśnie ta spółka prowadzi przychodnię przy ul. Okrzei.
Załatanie dziur nie rozwiązuje jednak całości problemu. Pozostaje bowiem sprawa braku miejsc.
– W tej kwestii mamy związane ręce, bowiem nie mamy możliwości wygospodarowania kolejnych stanowisk postojowych. Stąd nasz apel, aby nie blokować tego parkingu i na dłuższe parkowanie szukać miejsc gdzie indziej, zaś te pozostawić dla osób dojeżdżających do przychodni. Nie umieszczaliśmy żadnych tabliczek ograniczających czas postoju, ale ten parking powinien działać w ruchu ciągłym – uważa Władysław Perchaluk, prezes Zarządu Centrum Zdrowia.
Jak przyznaje, zdarzały się przypadki, kiedy niefrasobliwi kierowcy pozostawiali swoje auta zaparkowane w taki sposób, że uniemożliwiały dojazd karetce. Musiano wtedy wzywać policję i straż miejską. Po sąsiedzku jest kilka miejsc do zatrzymania: przed apteką, jest parking przy sąsiadującym budynku przy Okrzei 29, na którym jednak wszystkie miejsca są oznaczone, no i jest duży plac przy bazylice.

Więcej w papierowym wydaniu Gazety Mikołowski

Polecamy w najnowszym numerze - pozostałe artykuły

KALENDARIUM

NA AFISZU

06.06.2018 plakat 00217.06.2018 plakat2 001 

16.06.2018 plakat 002 17.06.2018 plakat2 002

19.06.2018 plakat 00216.06.2018 plakat 003

 17.06.2018 plakat2 00317.06.2018 plakat2 004

14.06.2018 plakat 00419.06.2018 plakat 003

09.06.2018 plakat 00317.06.2018 plakat2 006

Przewiń na górę