Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Artykuły

01.01.2018_3

Poznasz psa po czipie

Planowana jest akcja edukacyjna zachęcająca do znakowania zwierząt domowych

16012018

Właściciele psów nie zapłacą w 2018 roku podatku od ich posiadania.

Taką decyzję na swej listopadowej sesji podjęli radni. Choć miało być inaczej, bowiem początkowo burmistrz zaproponował, aby w tym roku posiadacze psów zapłacili maksymalną stawę 120 zł (zgodnie z obwieszczenie Ministra Finansów w sprawie górnych granic stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych), a zwolnione z opłat byłyby osoby, które zaczipowałyby swojego pupila i zarejestrowały go w ogólnopolskim elektronicznym systemie znakowania zwierząt. Miała to być zachęta do ich znakowania. Ostatecznie właściciele psów są zwolnieni z opłat niezależnie od tego, czy ich psy są zaczipowane, czy też nie.
Jednym z powodów, dla których wycofano się z tego pomysłu, są prace nad nowymi rozwiązaniami przygotowywanymi przez ministerstwo rolnictwa. Projektowana ustawa zakłada obowiązkowe czipowanie psów i dobrowolne kotów oraz utworzenie centralnej bazy danych zwierząt domowych. Kolejnym jest planowana na ten rok szeroka akcja edukacyjna wśród mikołowian, która ma zachęcić posiadaczy czworonogów do ich znakowania.
Po co czip?
– W Mikołowie nie ma problemu z czipowaniem psów. Takich zwierząt jest bardzo wiele. Jest problem z umieszczaniem informacji o nich w bazach danych – uważa weterynarz Mirosława Lewicka. – Z czipem jest jak z odciskiem palca. Na nic nam taki odcisk, jeśli nie możemy sprawdzić, czyj to palec – dodaje obrazowo.
Właśnie po to są one zakładane, by dzięki nim można było dowiedzieć się, czyje jest dane zwierzę. Dziś nie ma obowiązku znakowania psów za wyjątkiem przypadków, kiedy wyjeżdżamy ze zwierzęciem za granicę. Wtedy wraz z otrzymaniem paszportu czworonoga zostaje on elektronicznie znakowany, zaś jego dane trafiają do międzynarodowej bazy danych. Obowiązek taki mają również hodowcy psów oraz schroniska.
– Jeśli zabiera się psa ze schroniska, to na pewno został on wcześniej zaczipowany. Problem w tym, że nowy właściciel winien mieć świadomość, że teraz na niego spada obowiązek uaktualnienia tych informacji, wprowadzając je do baz danych, a tych jest w Polsce kilka – przekonuje mikołowska weterynarz.
Obecne mikroczipy mają wielkość ziarenka ryżu, nie przeszkadzają zwierzęciu i nie powodują reakcji alergicznych. Zwykle wprowadza się je podskórnie w szyję lub między łopatkami czworonoga.

Więcej w papierowym wydaniu Gazety Mikołowskiej   

Polecamy w najnowszym numerze - pozostałe artykuły

KALENDARIUM

NA AFISZU

04.01.2018 plakat21.12.2017 plakat 

21.01.2018 plakat 001 13.01.2018 plakat

21.01.2018 plakat 00221.01.2018 plakat 003

 21.01.2018 plakat 00423.01.2018 plakat

10.01.2018 plakat 00121.01.2018 plakat 005

21.01.2018 plakat 00621.01.2018 plakat 007

Przewiń na górę