Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Dzieje bohaterskich pilotów (I)

Przerwany lot – śladem wydarzeń zapoczątkowanych 1 września 1939 roku w Bujakowie

40112017

Był 2016 rok, normalny dzień pracy Miejskiej Placówki Muzealnej, kilku zwiedzających, kilku interesantów, parę telefonów: „Czy można przyjechać na targ staroci? W jakich godzinach czynne są ekspozycje?”

I w tym jeden z telefonów z zapytaniem, czy posiadamy w swoich zbiorach części samolotu zestrzelonego w Bujakowie? To ciekawe, rzeczywiście mamy śmigło, ale chyba z zupełnie innej maszyny. Telefonował pan Kazimierz: „Czy mógłbym je zobaczyć?” – zapytał. Tak umówiliśmy się na spotkanie. Pan Kazimierz przyszedł z gotową opowieścią, o pierwszych godzinach wojny, o samolotach i o pilotach.

Znalezisko z aukcji
Kazimierz Rauchfleisch jest pasjonatem historii lotnictwa oraz aktywnym, wielokrotnie nagradzanym modelarzem. Jego prace są wierne oryginałom. Można je podziwiać nie tylko na wystawach, ale także w muzeach. Jako mieszkaniec Orzesza żywo zainteresował się lokalną historią samolotu zestrzelonego w pobliskim Bujakowie. Zdarzenie to zostało opisane m. in. przez Adriana Jojkę w Gazecie Mikołowskiej nr 8/2008. Jak się okazało, historia ta, mimo że dotyczyła krótkiego epizodu początków II wojny światowej, miała swój dalszy ciąg daleko poza granicami Polski.
Wszystko zaczęło się od niemieckich aukcji internetowych. W 2005 roku po raz pierwszy ukazała się tam oferta sprzedaży zdjęcia przedstawiającego rozbity samolot Lublin R XIIID, kolejne, ukazujące się co kilka lat fotografie, okazały się pochodzić z tego samego albumu. Na forach internetowych zawrzało, bowiem nieznane zdjęcia polskich samolotów, szczególnie tych z września 1939 roku, zawsze budziły emocje.
Jedno z nich trafiło do nieznanego kolekcjonera, pozostałe nabył ekspert historii lotnictwa Tomasz Kopański. Na podstawie relacji żołnierza niemieckiego przypuszczano, że fotografie wykonano w pobliżu zamku w Ornontowicach. Jednak kiedy pokazano je w Mikołowie, jednogłośnie wskazaliśmy na Bujaków, wszak wieży tamtejszego kościoła nie da się pomylić z żadnym innym obiektem. Po krótkiej wymianie emaili Tomasz Kopański zgodził się udostępnić nam zdjęcia, by raz jeszcze przywołać tę historię.

Więcej w papierowym wydaniu Gazety Mikołowskiej   

KALENDARIUM

NA AFISZU

plakat 1.11 plakat21.11.2017 plakat 001 

18.11.2017 plakat 001 08.10.2017 plakat 003

18.11.2017 plakat 00218.11.2017 plakat 003

 18.11.2017 plakat 00418.11.2017 plakat 005

18.11.2017 plakat 00620.11.2017 plakat

21.11.2017 plakat 00218.11.2017 plakat 008

Przewiń na górę