Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowa Abisynia

Przystąpiono do działań mających zmienić postrzeganie tzw. baraków i ich mieszkańców

16052017

Powstałe na początku XX wieku murowane domki nazwane Abisynią z pewnością nie stanowią wizytówki miasta.

Już kiedy je budowano, były przeznaczone dla mniej zasobnych mikołowian, jednak nie odbiegały znacznie standardem od innych budynków. Dziś lokum o powierzchni 20 m kw., bez kanalizacji i łazienki trudno zakwalifikować inaczej jak lokal o najniższym standardzie. Baraki, bo to druga nazwa tego miejsca, stały się miejscem zsyłki dla eksmitowanych.

Stan zastany
Abisynia wpisuje się w śląską geografię. Łaziska mają Pekin i Amerykę, w Rybniku są Meksyk i Maroko, zaś Mikołów ma Manhattan i Abisynię. Manhattan to najwyższe bloki w mieście, a Abisynia to 50 mieszkań z murowanymi chlewikami i drewnianymi wychodkami na podwórzu, bo tylko w części lokali są ubikacje. Między trzema barakami i chlewikami jest klepisko; na co dzień to składowisko przeróżnego rupiecia, które w deszczowe dni zamienia się w bajoro.
Jak w każdej z takich społeczności mieszkają tam osoby, którym jest wszystko jedno, inne mają roszczeniową postawę, ale są też takie, które traktują to miejsce jako swoje i starają się jakoś urządzić – odnawiają i przerabiają, sadzą kwiaty, zakładają miniaturowe ogródki.
Wśród lokatorów spotkamy zarówno tzw. rdzennych mieszkańców, ludzi, którzy żyją tam od pokoleń, ale też takich, którzy przeprowadzili się tu niedawno. Miesięczne opłaty za czynsz i wodę wynoszą 80–90 zł, przy czym większość korzysta z dodatków mieszkaniowych.
– Mieszkańcy Abisynii borykają się z wieloma problemami. Są osoby bezrobotne, uzależnione, po odbyciu kary więzienia, niepełnosprawne, o niskim wykształceniu i ubogie. Ludzie samotni, jak i rodziny z dziećmi, tych jest pięcioro, można więc mówić o tzw. wielokrotnym wykluczeniu. Potrzebne są adekwatne do tego działania, które pomogą wyjść tym ludziom z ubóstwa i wykluczenia, poprawią ich standard życia, jak i zmienią społeczny odbiór tego miejsca – mówi Izabella Konieczny, naczelnik Wydziału Spraw Społecznych UM.

Więcej w papierowym wydaniu Gazety Mikołowskiej

KALENDARIUM

NA AFISZU

24.05.2017 plakat1  21.05.2017 plakat 002

24.05.2017 plakat 002 21.05.2017 plakat 003

21.05.2017 plakat 00421.05.2017 plakat 005

 06.05.2017 plakat 00325.05.2017 plakat

21.05.2017 plakat 00721.05.2017 plakat 008

Przewiń na górę