Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Rap pełen optymizmu

Mistrz Polski w beatboxie nagrał swoją pierwszą autorską płytę

Ma 28 lat. Uprawiał breakdance i beatbox, był hypemanem. Teraz nagrał swój pierwszy rapowy album. Mowa o Wojciechu Kotowiczu znanym szerzej jako Minix.

< Skąd się wzięło u ciebie zainteresowanie rapem? Rozumiem, że to był wpływ twojego starszego brata Sebastiana, czyli Rahima?
Tak rzeczywiście było. To on przemycał mi te dźwięki. Co prawda rodzice starali się wpajać mi, jako nastolatkowi, łagodniejszą muzykę, ale mnie imponowało, że Sebastian w pokoju ma hiphopowe plakaty i sam rapuje. Podrzucał mi też kasety, których początkowo słuchałem ukradkiem udając, że się uczę.
< Kiedy sam zacząłeś śpiewać?
Miałem kilkanaście lat, gdy próbowałem rapować teksty pisane przez mojego znajomego, ale szybko sobie odpuściłem, bo uznałem, że się do tego nie nadaję, poza tym zakochałem się w breakdance. Mieliśmy grupę i ćwiczyliśmy w przedsionku sklepu, gdzie teraz jest Rossmann przy rynku, a w cieplejsze dni między blokami na osiedlu. Nie każdemu się to podobało, ludzie nas przeganiali, bo drażniła ich głośna muzyka pod ich oknami. Nie rozumieli tego tańca, byliśmy przez nich pojmowani jako spuściportki, które nie wiadomo, czym się zajmują. Tymczasem w 2002 roku zająłem III miejsce w rozegranych w Ustroniu ogólnopolskich zawodach w breakdance, co uważam za swój pierwszy wielki sukces.
< Śpiewania jednak nie zarzuciłeś tak całkowicie…
Nazwijmy to raczej wydawaniem dźwięków… Jakiś czas temu wciągnął mnie beatbox, czyli tworzenie muzyki wyłącznie z użyciem strun głosowych. Najpierw powstał czteroosobowy Perwer Squad, a później z kolegami z podwórka, Bartezem i Sotem, stworzyłem Bzzzt Sound System i w 2009 roku wydaliśmy nawet minialbum „Ryjstrumental”.
< Wcześniej odniosłeś jednak kolejne indywidualne sukcesy.
W 2007 roku podczas zorganizowanych w Warszawie zawodów zostałem beatboxowym mistrzem Polski, rok wcześniej byłem w nich piąty, a w 2008 roku trzeci.

Więcej w papierowym wydaniu Gazety Mikołowskiej

Polecamy w najnowszym numerze - pozostałe artykuły

KALENDARIUM

NA AFISZU

04.01.2018 plakat21.12.2017 plakat 

21.01.2018 plakat 001 13.01.2018 plakat

21.01.2018 plakat 00221.01.2018 plakat 003

 21.01.2018 plakat 00423.01.2018 plakat

10.01.2018 plakat 00121.01.2018 plakat 005

21.01.2018 plakat 00621.01.2018 plakat 007

Przewiń na górę